niedziela, 30 września 2012

Jesienna stylizacja :)

Dzisiaj spędziliśmy kolejny dzień na jesiennym spacerze. Dołączyła do nas moja siostra i wykonałyśmy kilka fotek w jesiennej stylizacji. 




U mnie wszystko musi się "odleżeć". I tak też było z moim aparatem, którego zalety zaczynam odkrywać. Ach chyba w najbliższym czasie spędzimy razem więcej czasu. Szczególnie, że w tym tygodniu w zabawie u Ani z Home Sweet Home panuje kolor POMARAŃCZOWY. Tak więc aparat w dłoń i poszukujemy pomarańczowego koloru Jesieni :)

Pozdrawiam cieplutko 
mika

Rodzinnie :)

Dzisiejszy sobotni cieplutki i słoneczny dzień spędziliśmy z naszymi dziewczynkami na długim spacerze - i obowiązkowym placu zabaw. Pogoda była cudowna.  Szycie odłożyłam na później, bo grzechem byłoby stracić tak piękny dzień. Zabraliśmy ze sobą aparat i zatrzymaliśmy w kadrze te słodkie chwile :) Dziewczynki urosną, ale te zdjęcia pozostaną i będą przywodzić wspomnienia i uśmiech :)




Kochane przypominam, że do jutra (niedziela 23:59)  trwają zapisy na Candy, a nowe Anielskie Panienki już się szyją.

Ja natomiast postanowiłam dołączyć się do fantastycznej zabawy "Jesień w kolorach tęczy" organizowanej przez Anię z Home Sweet Home. Zabawa potrwa 7 tygodni. Co tydzień będziemy odkrywać Jesień w innym kolorze tęczy. Pierwszy tydzień - CZERWONY. I choć zgłaszam się w ostatniej chwili to właśnie dzisiaj udało nam się odkryć wczesną piękną polską jesień w kolorze czerwonym :)

Mój czerwony to cudny motyl, sfotografowany właśnie podczas naszego dzisiejszego, jesiennego, słonecznego spaceru.


Pozdrawiam cieplutko
mika



środa, 26 września 2012

Na poprawę humoru - Śliwki :)

Nastała jesienna pora i choć dzisiejszy dzień był piękny i słoneczny to jesień widać na każdym kroku, a szczególnie w warzywniaku :) Tam właśnie królują śliwki, dynie, jabłka.... I właśnie dzisiaj zrobiło mi się śliwkowo :) Wczorajsze szczepienie dziewczyny zniosły bezboleśnie ( mama obawiała się płaczu na wyrost ), jednak w nocy było gorzej. Jula miała wysoką temperaturę i dzisiaj została w domku. I dlatego zamiast szyciowych nowości mamy Tartę ze śliwkami (węgierki) i posypką z płatków owsianych.

Przepis bardzo prosty, latem pyszna wersja z jabłkami, jesienią ze śliwkami :) Trochę sobie "poeksperymentowałam" i do ciasta dołożyłam przyprawę do ciasteczek korzennych, a posypkę upichciłam z płatków owsianych. Była pyszna i chrupiąca.
A moja propozycja podania to ciasto z lodami śmietankowymi :) Smacznego i Pysznego!
PS. Swoją porcję posypałam jeszcze cynamonem i zrobiło się tak świątecznie :)


Dla zainteresowanych podaję szybki przepis :)

kruchy spód:

1 szklanka mąki 
3 łyżki cukru 
100g zimnego masła
1 jajko
1-2 łyżeczki przyprawy do ciasteczek korzennych

ŚLIWKI WĘGIERKI

kruszonka: 
100g zimnego masła
5 łyżek zmielonych płatków owsianych
5 łyżek cukru 

Ugniatamy ciasto i wkładamy na 30 minut do lodówki, po tym czasie rozwałkowujemy i przekładamy do foremki i następnie gęsto nakłuwamy widelcem. Układamy śliwki i posypujemy szybko ugniecioną kruszonką. Po 45-55 minutach w piekarniku nagrzanym do 180 stopni mamy szybką, pyszną i lekką tartę. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.

SMACZNEGO!




Pozdrawiam cieplutko i spokojnej nocy :)
mika

wtorek, 25 września 2012

Grochy, groszki ..... groszkowo mi :)

Ależ mi groszkowo, no wprost nie mogę się opamiętać. Kocham groszki i nic na to nie poradzę, są po prostu piękne. Niby nic, a jakże są uniwersalne i ciągle powracają :)


1. Jesienne klimaty


2. Biedroneczki lubią kropeczki :)


Dzisiaj obie moje dziewczyny były szczepione ( to koszmar jak drogie są szczepionki, a niestety do płatności za niektóre jesteśmy zmuszeni ). Muszę się pochwalić, że mój kochany 5-latek, choć była szczepiona w obie rączki jednocześnie, nawet nie pisnęła. Zuch dziewczyna :) Oby tylko wieczór był spokojny i oby nie gorączkowały.

Miłego wieczorku
mika

Na śniadanko :)

Smaczne śniadanko to podstawa a jeśli jeszcze jest śliczne podane to cały dzień musi być udany. Kochane przedstawiam dwa nowe komplety - dwie duże podkładki pod talerze i dwie małe pod kubeczki.

1. Afryka- bardzo energetyczny


2. Ptaszki - jesienno-zimowe nastroje :)


Smacznego :)



poniedziałek, 24 września 2012

Romantyczna i groszkowa

Tym razem coś dla lubiących stonowane pastelowe kolory. Romantyczna pachnąca różami torebusia. Czyż nie jest idealna na letnie popołudniowe wyjście?




Dla lubiących groszki mam takie maleństwo - oczywiście środek kosmetyczki wykonany jest z tej samej tkaniny co kokardka :) tak dla zachowania groszkowej harmonii.




Ależ miałam dzisiaj ciężki dzień. Hania nie dała mi ani chwili spokoju. Marudziła niemiłosiernie, nie mogła spać, chyba dziąsełka ją swędzą. Niestety żelik nie pomaga na długo. Jestem padnięta. Ale udało mi się zmotać jedną pyszną rzecz - powidła śliwkowe, w sam raz na świąteczny piernik . Jeśli oczywiście przetrwają do tego czasu :)

Spokojnego wieczorku
mika



Kwieciście :))) na dobry początek tygodnia

I nadeszła - nasza piękna Polska Jesień, tzn. na taką właśnie czekam. Słoneczną, pogodną i bezdeszczową. A jeśli będzie szaro i ponuro ... 
Nie wiem jak będzie, ale wiem, że warto ożywiać jesienną codzienność. A jak to zrobić? Wystarczy  mały drobiazg, który będzie cieszył oko kolorami i wzorami.
Mam dla Was dzisiaj zapowiedź kolejnych Makeup Bag. 




Pierwsza z nich - radosna, kolorowa i pachnąca łąką pełną kwiatów. Aż tryska pozytywną energią :)






Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego poniedziałku
mika


niedziela, 23 września 2012

Pojechaliśmy, miło czas spędziliśmy i wróciliśmy :)


Ach było cudownie. Spędziliśmy wspólnie cały tydzień nad naszym polskim morzem. I choć może wiele z Was woli cieplejsze morza to ja z sentymentu kocham nasze polskie. Jest cudne, codziennie inne. Szczerze polecam rodzicom z maluszkami wyjazd nad nasze wybrzeże wrześniową porą. Właśnie wtedy odnajdziecie tam spokój i ciszę, a w knajpkach nastrojową muzykę. A pogoda o tej porze?  My mieliśmy wspaniałą - bo nie padało. Idealna pogoda na spacerowanie i czynny wypoczynek np. gra w  Badmintona, Julka poczyniła pierwsze próby, miała wielką frajdę z zabawy, choć rakietka jest jeszcze dla niej za duża :( . A pogoda uraczyła nas do tego stopnia, że dosłownie 4 dni temu w letnich ciuchach i z bosymi stopami spacerowałam z Hanusią w wózku brzegiem morza :) Polecam wszystkim taką wrześniową ucieczkę. 


PS. Niestety do domku wracaliśmy już w deszczu i w burzy bombardowani gradem :(   No cóż to już Jesień.



Pozdrawiam jesiennie :) i przypominam o Candy 

mika

czwartek, 20 września 2012

Pożegnanie Lata :)

Oto nasze pożegnanie Lata. 
W tym roku nasze wakacje przypadły dopiero na wrzesień. Haneczka ma już 3 miesiące i mogliśmy wszyscy razem pojechać nad morze. Pogoda dopisała, Julka bawi się na plaży, a Hania korzysta z długich spacerów brzegiem morza. Oby tylko nie padało :)

Oto Julka w obiektywie mojej siostry



 I Haneczka z mamusią  :)


A od poniedziałku wracamy do pracy i przedszkola.
Nowe pomysły czekają już na realizację. 

Pozdrawiam Was cieplutko
mika



wtorek, 11 września 2012

Słodki Rudzielec:)

Nic dodać, nic ująć Rude jest piękne!

Ja mam rude włosy już (Uuuuu...) kilkanaście lat - niestety farbowane .
Ale cóż to, moja maleńka 3-miesięczna Haneczka urodziła się z włosami, które w słońcu mają miedziany odcień - przepięknie się mienią i cały czas się zastanawiamy: Będzie Rudzielcem czy nie?


A rudości to również kolory bardzo jesienne, dlatego też powstał jesienno-rudy Anioł na osłodę zbliżającej się Jesieni. Skromny, ale przecież prostota też jest piękna :)

Miłego popołudnia
mika

poniedziałek, 10 września 2012

Anielskie Candy

Kochane bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i miłe komentarze. Każdy z nich bardzo mobilizuje mnie do pracy i sprawia, że chce się realizować kolejne projekty. Chciałabym serdecznie Wam podziękować za poświęcony czas i zaprosić Was do zabawy. 

Moja ukochana Anielska Panienka szuka nowego domku

Anielska Panienka jest przepełniona wiosennym nastrojem - ma kwiecistą sukienkę i różowe dodatki. 1 Października opuści moje Różane Wzgórze i pojedzie w podróż do nowego domku. Mam nadzieję, że zechcecie przyjąć do swojego domku Anioła, który będzie czuwał nad domownikami.



Wszystkim zainteresowanym przedstawiam kilka zasad zabawy na Różanym Wzgórzu

1. Chęć przygarnięcia Anioła - czyli pozostawienie komentarza pod tym postem z krótkim opisem kącika, w którym zamieszka Anielska Panienka.

     Warto dołączyć do obserwatorów mojego bloga - dla jednej z tych osób uszyję makeup bag w wybranej przez nią kolorystyce

2. Umieszczenie poniższego banerka u siebie na blogu w bocznym pasku.
    Osoby nie posiadające bloga proszę o podanie adresu mailowego.





a dla Wszystkich, którzy polubią Różane Wzgórze na FB przygotowałam niespodziankę :) Nie zdradzę jaką, bo nie byłoby niespodzianki.


Serdecznie zapraszam do zabawy - zapisy trwają do 30.09 do 23:59
Wszystkim życzę szczęścia w zabawie :)

Pozdrawiam cieplutko
mika

Anielska Panienka w jesiennej stylizacji

Ostatnie dni były trochę chłodniejsze, a moje starsze dziecię oczywiście nie toleruje zmiany garderoby z letniej na cieplejszą. I nie wiem czy to pierwsze dni w przedszkolu czy chłodniejsze poranni, ale do naszego domu wtargnął katar i kaszel. Niestety nie udało mi się uchronić przed nimi malutkiej Haneczki trochę pokasłuje i trochę gorzej z noskiem. Ale mam nadzieję, że po dzisiejszej wizycie u lekarza będzie lepiej ( może pomogą jakieś inhalacje ).

Tymczasem na osłodę Anielska Panienka w jesiennej stylizacji



Pozdrawiam wszystkich i uważajcie na latające wiruski :)

mika



PS. szykuję coś słodkiego  - zaglądajcie :)

niedziela, 9 września 2012

Tildowy Aniołek

Ostatnio wpadłam w wir tildowych aniołków - Oto pierwszy z serii, która już powstaje.
"Wpadłam w wir", ponieważ jak się wkręcam w jeden temat to dosłownie nie mogę odejść od maszyny, doba jest dla mnie za krótka. 

Wczoraj anioły uratowały nasz wielki dzień - Chrzest mojej księżniczki. 
W wirze pracy ( przygotowania na weekendowy jarmark ) i przygotowań do chrztu zapomniałam o jednym ważnym dokumencie. Ale Anioły czuwały i wszystko pomimo odrobiny stresu zakończyło się sukcesem. Haneczka jest już ochrzczona. Wszystko się udało - dziecko nie spało w kościele, ale było grzeczniutkie jak i pozostała piąta chrzczonych. Spotkanie rodzinne było bardzo miłe, ale wieczór ...... Hania z nadmiaru wrażeń i przeżyć nie mogła zasnąć do 23. A ja dotknęłam poduszki i już było po mnie.



Kiedyś nie lubiłam poniedziałków, a teraz lubię najbardziej bo przede mną cały tydzień realizacji nowych pomysłów. Postaram się pokazać już niebawem nowe Anielskie Panienki :) 



Miłej i anielskiej niedzieli

mika








wtorek, 4 września 2012

SŁODKIE BABECZKI :)

Kiedy zobaczyłam tą fantastyczną tkaninę to po prostu musiałam ją kupić. Pomyślałam, że coś na pewno z niej uszyję. I właśnie wczoraj przyszedł na nią czas. Nożyce, maszyna i proszę! Komplet "śniadaniowy", a może raczej podwieczorkowy:






Ni mniej, ni więcej życzę wszystkim smacznego wieczorku :)





sobota, 1 września 2012

Dmuchawce

Bardzo polubiłam ten motyw - DMUCHAWCE -  jest śliczny i występuje w kilku kolorach.Niestety udało mi się zakupić tylko ten jeden rodzaj choć chyba najwdzięczniejszy. Zawsze modna biel i czerń, a kokardka według uznania - w tej wersji pasuje cała tęcza barw.



Właśnie zorganizowałam szybką wyprawę do hurtowni, bo już skończyło mi się kilka rzeczy i muszę szybko uzupełnić braki. Będę musiała się opanować, bo w hurtowni dostaję oczopląsu. Też tak macie - mnóstwo wszystkiego tylko niestety budżet ograniczony :(

Miłego dnia i dużo słoneczka w sercu, bo na dworze niestety deszczowo.
mika